O nas | Aktualnosci | Regulamin
Newsletter | Wyprawa
Brasław | Baranowicze | Dubno | Zwierzyniec | Dawidgródek | Wolczyn/Kamieniec Litewski
radzima.org | poehali.net | realbiker.ru | Rzeczpospolita.com | ski-team.pl | Sklep Podróznika
Sasza | Frołek | Dzidka
Bialorus jako taka
Forum Jürjüszi | Forum rowerowe poehali.net | Forum turystyczne poehali.net
III Wiosenny Rajd Jürjüszi | IV Jesienny Rajd Jürjüszi

Podziękowania dla Ani za rzetelną pracę korespondenta :)

Wyprawa na trasie Warszawawa - Brzeć - Antopol - Pinsk - Dawidgródek - Mozyrz - Kalinkowicze nie zakończyła się sukcesem z uwagi na fatalne warunki atmosferyczne. Poniżej znajdzicie archiwalne wiadomości umieszczane na bieżąco podczas trwania wyprawy na stronie i wysylane prze naszego korespondenta - Anię


12.05.05 godz. 19:28
Pragniemy poinformowac, ze bedziesz otrzymywac biezacze widomosci z naszej podrozy do Republiki Bialorusi dzieki uprzejmosci i przyjemosci Ani.

14.05.05, godz. 19:13
Oto pierwsza relacja z wyprawy. - Zapowiada sie, ze bedzie to ciekawa szkola przetrwania dla jej uczestnikow. Od samego poczatku, aby dotrzec do celu, musza stale modyfikowac zalozony plan. Juz w sobote z powodu opoznienia (z przyczyn poki co nieznanych) wyprawa zmierzala do Drohiczyna, a nie jak planowano na poczatku do Antopola. Pogoda wciaz sie psula. Wlasciwie nie ma nadziei na poprawe - w nocy pewna ulewa.

15.05.05, godz. 10:59 (zakladajac, ze wiadomosci przychodza bez opoznien)
Kolejny dzien i oczywiscie kolejne zmiany!!!!! Trasa musiala koniecznie zostac zmodyfikowana ze wzgledu na wszechogarniajace bloto... Niemalze kompletna niemoc w pokonaniu tych terenow. Noc z 14 na 15 maja miala miejsce na malej ostrowi na bagnie (oczywiscie!!!). Uczestnikom wyprawy asystuja wierni towarzysze.... komary i kleszcz. Kolejny nocleg planowany w Rybchozie w Dubaju.

16.05.05, godz. 17:06 (ostatnie wiadomosci z Republiki Bialorusi)
Wyprawa dotarla do Pinska. Tu takze zamierzali pozostac na nocleg. W nocy dopadla ich straszna burza. Miejscem noclegu jest hotel - prawdziwy wytwor czasow mocno komunistycznych.
Wiekszosc drog jest zalana po kolana, a mostow ilosci sladowe. Wlasciwie znikome sa szanse na modyfikacje trasy. Dlatego niestety konieczna jest rezygnacja z czesci planu!!! Ale ogolnie wszystko jest OK...

17.05.05, godz. 21:20
Po dlugiej (ponad dobowej) przerwie, uczestnicy wyprawy dali znak zycia. Tego dnia nocleg mial miejsce w starym zydowskim hoteliku. W ciagu dnia byla kolejna burza, przed ktora wyprawie udalo sie uciec. Jednak burza byla pisana im nieuchronnie - dopadla ich kolejna duzo wieksza od tej pierwszej.
W ciagu dnia nasi podroznicy odwiedzili wsie, ktore zdaja sie byc kompletnie zapomniane przez swiat. Efektow pikantnych, na ktore musimy poczekac do ich powrotu, dostarczaja liczne kontakty z lokalna ludnoscia.
Wedlug uczestnikow wyprawy, juz w tej chwili, z cala odpowiedzialnoscia mozna powiedziec, ze wrazenia z tego wyjazdu nie sa w stanie pokonac niczego, co bylo przedtem...

18.05.05, godz. 18:26
W tym dniu nasi "bliskowschodni" podroznicy wreszcie mogli napawac sie widokiem pieknych krajobrazow i ciekawych miejsc. W ciagu dnia byli w Stolinie, ktory pokonali wzdluz i wszerz. Zachwycily ich wyjatkowo urocze widoki na rzeke Horyn. Odwiedzili kazdy zakatek parku w majatku Radziwillow. Zwiedzili pobliskie ruiny i synagogi. A nawet znalezli pozostalosci polskiego cmentarza. Wydaje sie, ze wyprawa zaczyna nabierac typowo turystycznych cech.