
Srokowski Stanislaw
Nienawisc
Zobacz!


Dubno - Wieś w województwie białostockim, pow. Bielsk Podlaski gm. Boćki. Sołtys - pan Gienek to przemiły człowiek prowadzący doskonałe gospodarstwo argoturystyczne, które oferuje wygodne nocelgi i rewelacyjne wyżywienie. Jadło jest przygotowywane przez panią Ninę, której kunszt kucharski znany jest w całej okolicy. Przepyszne ryby, regionalne pierogi i inne kiszki są wprost nie do opisania. Mięsiwa i wędliny pochodzą z własnego uboju i produkcji, a przy odrobinie szczęścia możemy także rozkoszować się masłem własnej produkcji. Pan Gienek także nie poskąpi domowej wódeczki, która po obfitym posiłku jest jak balsam dla żołądków gości przyzwyczajonych do jedzenia wszelkiej maści wysokoprzetworzonego paskudztwa z supermarketu.
Do Dubna najłatwiej dostać się samochodem jadąc na Siemiatycze, a dalej na Białystok. W miejscowości Boćki, za kościołem w prawo i dalej prosto ok 7 km. Jest jeszcze skrót przez Brańsk i Łubin Kościelny a następnie przez pola - to dla tych, którzy jadą do Dubna z centralnych obszarów Polski i północy Warszawy. Aby dostać się do Dubna pociągiem, najlepiej kierować sie do Kleszczeli.
Jedynymi pobliskimi miejscami, które odpowiadają ogólnie przyjętej definicji "atrakcji" są Hajnówka i Białowieża, których nie będę opisywał z wiadomych względów. Co do Białowieży muszę jednakowoż wspomnieć, iż istnieje tam możliwość skorzystania z jedynego bodaj pieszego przejścia granicznego z Białorusią. Okolice Dubna obfitują natomiast w liczne atrakcje z punktu widzenia Jürjüszi.net.
Są to pół dzikie bezkresne pola i łąki, brukowane i szutrowe drogi o małym natężeniu ruchu, piękne niezaśmiecone lasy, oraz wioski żywcem przeniesione z początków XX wieku - drewniane chatki, kolorowe okienka, zadbane i czyste, acz biedne obejścia. W okolicy można urządzić nawet kilkudniowe wycieczki rowerowe po terenach przygranicznych, zobaczyć drogi, które kiedyś dokądś prowadziły, a dziś kończą się przed zaoranym pasem granicznym.
Można udać się na połów ryb w stawach hodowlanych w Grabarce (nie w tej, gdzie Góra Krzyży, ale do "TEJ" jest istotnie niedaleko) - płaci się od kilograma złowionych ryb. Jeśli spędzisz cały dzień pijąc piwo i nie łowiąc niczego, masz połów za friko.
Bardzo ważnym punktem w okolicy jest sklep GS w Nurcu, w którym toczy się barwne, choć monotonne, życie towarzyskie Dubna i Nurca. Można tam kupić tanie wina Ambasador i Keleris, oraz piwo Łomża Mocne i miło spędzić czas dyskutując z miejscowymi w małym ogródku przy sklepiku. Mamy tam swoich znajomych - stałych bywalców - z którymi można debatować godzinami. Czasem uderza zupełnie inne podejście do wielu spraw...
Z punktu widzenia działalności naszego klubu na uwagę zasługuje miejscowość Czeremcha Osada, gdzie znajduje się stacja kolejowa. Stamtąd 2 razy dziennie (rano i wieczorem) odchodzi szynobus do Wysokiego Litewskiego na Białorusi. Za niewielkie pieniądze przekraczamy granicę szybko i sprawnie, podróżując w przemiłej atmosferze w towarzystwie "mrówek". Pociąg jedzie 27 minut. W tym czasie odbywa się kontrola paszportowa i celna. Podczas powrotu do Polski należy uwzględnić znacznie dłuższy czas odprawy celnej, która ma miejsce dopiero na stacji w Czeremsze.
Poniżej znajduje się rozkład jazdy tegoż ustrojstwa na dzień 15 marca 2009. Aktualne dane są oczywiście dostępne w serwisie PKP. Z tej właśnie stacyjki rozpoczęła się wyprawa BY04, w sierpniu 2005.
| Trasa | Odjazd | Przyjazd |
| Czeremcha - Wysokie Litewskie | 8:29 (PL) | 9:57 (BY) |
| Wysokie Litewskie - Czeremcha | 10:54 (BY) | 10:20 (PL) |
| Czeremcha - Wysokie Litewskie | 17:21 (PL) | 18:49 (BY) |
| Wysokie Litewskie - Czeremcha | 19:50 (BY) | 19:17 (PL) |
W okolicach Dubna znajduje się kilka innych charakterystycznych miejscowości i miejsc, które warto zobaczyć.
Mołoczki - Jedyną bodaj atrakcją jest hodowla strusi. Gospodarz kasuje 10 zł za obejrzenie tych ptaków, które zachowują się dość agresywnie i próbują dziobnąć w oko przy byle okazji. Zalecana ostrożność. Posesję można poznać po parkującym na niej samochozie terenowym (chyba Pajero). Nie sądzę, żeby ktoś jeszcze miał tutaj podobny. Gospodarz zarobił pieniądze na rozruch biznesu w Islandii, skąd wrócił kilka lat temu aby założyć hodowlę. Poza tym Mołoczki to typowa ulicówka o brukowanej nawierzchni, stosunkowo długa, położona na wzgórzu.
Sasiny - Wieś całkowicie z innego świata. Leży pomiędzy wzgórzami wśród pól. Wydaje się całkowicie niezamieszkała, kiedy przez nią przejeżdżać. Na uwagę zasługuje piękna, stara, drewniana cerkiew. Na brukowanej drodze można dostzec dziwne ślady zniszczeń nawierzchni. Ciekawe, co je spowodowało. Jest to wąska bruzda, która zaczyna się nagle i nagle się kończy. Dziwne...
Bystre - Tu można obejrześ resztki zabudowań gospodarczych dawnego majątku ziemskiego. Na zdjęciu obok widzimy starą stodołę.
Nurzec - Główną atrakcją jest sklep GS. Warto też podejść kawałek nad rzekę Nurzec, aby zobaczyć zakręt przed mostem, na którym wywróciła się mleczarka prowadzona przez pijanego kierowcę. W Nurcu znajduje się też prywatny dom spokojnej starości.
Hodowla świnio-dzików - Tu hoduje się krzyżówkę dzika i świni. Jest to bardzo dziwne zwierzę, bo jak dla mnie to wygląda raczej jak szara maciora a nie jak dzik. Ale nie to jest istotne. Jak dowiedziałem się od pana gospodarza, młode osobniki są wypuszczane do lasu w sezonie łowieckim jako zwierzyna łowna. Nie chciało mi się wierzyć, że ludzie mogą płacić za możliwość strzelania do świń. No nie bójmy się powiedzieć wprost - do świń. Nie wiem ile śliwowicy trzeba by wypić, żeby to zwierze uznać za dzika...
Są także w Dubnie miejsca, o których będziemy już tylko pamiętać. Jednym z nich jest knajpa Wieśka. Lokal ten znajdował się nideleko domu sołtysa. Wystarczyło przejść obok stodoły i otworzyć małe niebieskie drzwiczki w przybudówce. Znajdował się tam mały bar, który oferował specyficzną gamę trunków. Były to:
- wino Ambasador - Wedle naklejki sporządane według starej receptury baronów francuskich ;). Występuje w 4 odmianach: "menthe", "peche", "cherry" oraz gazowanej - "sparkling". Osobiście uważam odmianę "cherry" za godną polecenia, aczkolwiek "peche" także zadziwia niespotykanym smakiem.
- wino Granat Lodowy - dziwna jasna ciecz w buteleczkach po 0,25l. W smaku nie najlepsze.
- wino Gejzer 2000 - było nieco przeterminowane, ale jako badacze czuliśmy się w obowiązku sprawdzić jego właściwości. Wino to jest gazowane i pakowane w puszki o pojemności 0,33l. Rozróżniamy dwa smaki jagodowy i wiśniowy - oba paskudne. Knajpy Wieśka niestety już nie ma gdyż właściciel znalazł bardziej intratne zajęcie w pobliskim mieście. Nie zapomimy także słów: "Tutaj, że oni mieli siedzibę jakichś skoczków!" ale to już tylko dla wtajemniczonych.
To tyle o Dubnie. Warto zobaczyć. Stwierdziliśmy ponadto, że Dubno jest bardzo dobrą bazą wypadową na Białoruć ponieważ blisko stąd jest do Białowieży, Czeremchy oraz Terespola. Każde z tych przejść oferuje zupełnie inny krajobrazowo fragment Podlasia, a Terespol/Brześć to przecież właściwie już brama Polesia.